Rola inteligencji we współczesnym społeczeństwie
użytkownika Earl Hunt
W zeszłym roku Richard Herrnstein i Charles Murray opublikowali The Bell Curve: Intelligence and Class Structure in American Life. Chociaż miał więcej wykresów niż przemówienie Rossa Perota, Bell Curve uczynił domowymi słowami nazwisk swoich autorów, którym czasami towarzyszą czteroliterowe słowa. Herrnstein i Murray utrzymywali, że Ameryka dzieli się na inteligentnych, którzy będą poruszać i wstrząsać społeczeństwem, oraz na mniej inteligentnych, którzy będą poruszeni i wstrząśnięci. Myśleli, że rozłam jest nieunikniony, ponieważ nasze społeczeństwo technologiczne potrzebuje inteligencji, aby go uruchomić. Wreszcie, powiedzieli, że inteligencja jest w dużej mierze dziedziczna, a liczne programy rządowe, zwłaszcza Akcja Afirmatywna, są niepożądane, ponieważ stanowią dyskryminację zdolnych.
Takie myśli nie są całkowicie poprawne politycznie. Pierwsze reakcje na The Bell Curve były wyrazem publicznego oburzenia. W drugiej turze reakcji niektórzy komentatorzy zasugerowali, że Herrnstein i Murray poruszali jedynie fakty, które były dobrze znane społeczności naukowej, ale być może najlepiej nie omawiać ich publicznie. Język Papua-Nowa Gwinea ma na to określenie, Mokita. Oznacza „prawdę, którą wszyscy znamy, ale zgadzamy się nie mówić o niej”.
Wrzawa wokół The Bell Curve jest niezwykle podobna do debaty z początku lat siedemdziesiątych. Wcześniejsza debata rozpoczęła się, gdy Arthur Jensen (1969) napisał, że programy wzbogacania edukacji Wielkiego Społeczeństwa były z natury ograniczone przez niezmienność inteligencji i kiedy Herrnstein (1973) stwierdził, że różnice w inteligencji są w dużej mierze genetyczne. Nastąpiły kontrataki, a na początku lat 80-tych szeroko czytane książki i artykuły utrzymywały, że nie ma czegoś takiego jak ogólna inteligencja (Gardner 1983) lub że jest to w dużej mierze statystyczny artefakt sposobu, w jaki testy są konstruowane (Gould 1983) , i że nawet jeśli IQ istnieje, ma niewiele wspólnego z życiem poza kilkoma wąskimi środowiskami akademickimi (Ceci i Liker 1986). Niektórzy z tych autorów wycofali się (Ceci i Bruck 1994, s. 79).
Głównym pytaniem w debacie jest to, czy kompetencje umysłowe są pojedynczą zdolnością, mającą zastosowanie w wielu sytuacjach, czy też są one wytwarzane przez wyspecjalizowane zdolności, które dana osoba może posiadać samodzielnie lub nie. Niemal równie ważna jest kwestia tego, jak umiejętności poznawcze oceniane w testach IQ przekładają się na codzienną wydajność. Popularne prezentacje po obu stronach tych pytań pozostawiają wrażenie, że mają one proste odpowiedzi. Oni nie. Moim celem w tym eseju jest omówienie różnych teorii dotyczących związku inteligencji z wydajnością we współczesnym społeczeństwie. Liczba mnoga została wybrana celowo. Chociaż wiemy dużo o indywidualnych różnicach w ludzkim poznaniu, nie istnieje żadna monolityczna, uzgodniona i uniwersalna teoria, która uporządkowałaby te fakty, ani też prawdopodobnie nie ma takiej. Istnieje wiele różnych teorii, które nie są ani dobre, ani złe, ale są przydatne do różnych celów.
Psychometryczne spojrzenie na inteligencję
W popularnych dyskusjach na temat inteligencji, w tym The Bell Curve, termin ten ogólnie odnosi się do uzyskiwania dobrych wyników w testach, które zostały opracowane w celu pomiaru sprawności umysłowej, tak jak zaczęli to widzieć psychologowie. Ten nacisk na wyniki testów będę nazywał psychometrycznym spojrzeniem na inteligencję. Jego głównym przekonaniem jest to, że indywidualne różnice w ludzkim poznaniu można odpowiednio zmierzyć za pomocą wyników testów inteligencji, a zatem samą inteligencję można zdefiniować za pomocą różnic w wynikach testów między ludźmi. Ten pogląd został wyrażony najdotkliwiej, gdy psycholog Edwin Boring (1923) w debacie publicznej z felietonistą Walterem Lippmanem powiedział, że „test inteligencji mierzy inteligencję”. Okazuje się, że to stwierdzenie nie jest aż tak aroganckie i samolubne, jak się wydaje. Aby zobaczyć, dlaczego musimy przyjrzeć się, czym są testy inteligencji i w jaki sposób miary inteligencji są wywnioskowane z wyników testów Zobacz tutaj.
Chociaż nie zawsze jest to jasne w naszym codziennym używaniu języka, naukowcy dokładnie rozróżniają zmienną pojęciową od jej operacyjnej definicji - sposobu jej pomiaru. Fizycy rozróżniają masę jako koncepcję i odczyty skali jako dane do analizy. W najlepszych sytuacjach istnieje między nimi jasno zrozumiały związek. Fizycy mogą przedstawić teorię związku między ruchem wagi a masą ważonego przedmiotu. Relacja między danymi dla pojęcia inteligencji a pojęciem inteligencji wcale nie przypomina relacji między odczytami skali a masą, ponieważ w psychometrii pojęcie jest wywnioskowane raczej z przyrządu pomiarowego, a nie z techniki pomiaru podyktowanej przez pojęcie.
Większość testów inteligencji nie mierzy tylko jednej rzeczy, w tym sensie, że skala mierzy tylko przyciąganie grawitacyjne między obiektem a ziemią. Zamiast tego testy inteligencji składają się z szeregu podtestów składowych, w których ludzie są proszeni o wykonanie różnych zadań poznawczych. Wynik testu powinien mierzyć wspólny wątek, który przechodzi przez wydajność podtestów. Na przykład szeroko stosowana Skala Inteligencji Dorosłych Wechslera (WAIS) zawiera podtesty oceniające słownictwo, pamięć krótkotrwałą, zdolności arytmetyczne, wiedzę o świecie i kilka innych specyficznych umiejętności danej osoby. Scholastic Achievement Test (SAT), który jest szeroko stosowanym testem przesiewowym w college'ach, oraz Bateria Umiejętności Zawodowych Służb Zbrojnych (ASVAB), która służy do sprawdzania rekrutów wojskowych, są zorganizowane w podobny sposób. Zamiast myśleć o tych testach jako o miarach poznawczych mierzących inteligencję w sposób, w jaki prawdziwa miara mierzy długość, lepiej jest myśleć o teście inteligencji jako o czymś w rodzaju spotkania ścieżki mentalnej, w którym zdolności poznawcze są wywnioskowane przez połączenie wyników subtestów, tak jak atletyczny zdolność można wywnioskować, łącząc wyniki w dziesięcioboju.
To prowadzi nas do pytania, w jaki sposób należy łączyć wyniki podtestów. Chociaż istnieje pewna różnica między testami, formalną podstawą kombinacji testów jest procedura statystyczna zwana analizą czynnikową. Załóżmy, że test inteligencji składa się z K podtestów. (Kontynuując analogię do dziesięcioboju, K wynosi zwykle 10 lub 12). Wyniki danej osoby w podtestach można przedstawić za pomocą wektora K-wymiarowego. Zbiorcze wyniki wszystkich osób w grupie można traktować jako rój punktów w K-wymiarowej przestrzeni. Analiza czynnikowa próbuje zredukować przestrzeń K-wymiarową do mniejszej przestrzeni P-wymiarowej, w której P \ K i osie określające wymiary są prostopadłe lub prostopadłe do siebie. O ile wyniki dwóch oryginalnych testów nie są doskonale skorelowane, zawsze wiąże się to z pewną utratą dokładności. Stratę można zmierzyć, dzięki czemu możemy określić, jaka część zmiany oryginalnej przestrzeni K leży wzdłuż określonego wymiaru w zredukowanej przestrzeni P.
Neuro Inteligencja
cortex może wspierać ogólną konsolidację celu i wybór odpowiedzi, wykorzystując elastyczny system kodowania do przetwarzania odpowiednich informacji w każdym zadaniu. W przeciwieństwie do tego boczna kora ciemieniowa może wspierać bardziej szczegółowe cele przetwarzania. Ten obszar mózgu jest bardziej wrażliwy na percepcję niż na działanie. Zatem podstawowe funkcje poznawcze (zwłaszcza pamięć operacyjna) i inteligencja współdzielą sieć czołowo-ciemieniową mózgu. Jeśli ta sieć jest zaangażowana w przypadku większości osób, możliwe byłoby przewidzenie indywidualnych różnic w inteligencji na podstawie danych z mózgu74. Podjęli to Choi i wsp. 75, stosując strukturalne (grubość kory) i funkcjonalne obrazowanie metodą rezonansu magnetycznego. Ich model regresji wyjaśniał 50% wariancji wyników IQ. Nawet jeśli liczba ta może być kwestionowana z kilku powodów, główne podejście podkreśla, że obrazy mózgu mogą być wykorzystywane do szacowania poziomów inteligencji w niektórych przypadkach ...
Komentarze
Prześlij komentarz